Santo subito?

Autor: 

01.04.06
 
Zdarzenie raczej z obszaru szeroko pojętej kultury masowej niż literatury, nie wolne jednak od pewnych ele­men­tów literackich, toteż warte przywołania...
Tradycyjnie już 1 kwietnia staje się dla mediów okazją do mniej lub bardziej przekonujących, zwykle zresztą infan­tylnych żarcików. A przecież rzadko ryzykownych. Tym większy podziw dla telewizyjnej „jedynki”, której do swego dowcipu udało się namówić trzech polskich księży. Podczas zainscenizowanej konferencji prasowej – na­wiązując do trwającego nadal procesu beatyfikacji zmarłego rok temu papieża-Polaka – ogłosili oni, że oto „niebo się otworzyło”, bo mnóstwo cudów dokonuje się „za jego wstawiennictwem”. 
Nieszczęśliwa koincydencja dat 1 i 2 kwietnia pozwala się spodziewać tego typu żartów jeszcze przez długie lata...
AP
');
//-->