NOC Literatury Niełatwej

Autor: 
06.06.2006 – Relacja z Nocy Literatury Niełatwej
 
4 czerwca, w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego odbyła się po raz pierwszy Noc Literatury Niełatwej. Współ­gos­podarzem trzeciego już spotkania OM z publicznością było Centrum Sztuki Współczesnej. Jako gość spec­jalny wystąpił Zakład Produkcji Dźwięku w składzie Patryk Zakrocki, Michał Górczyński.
 
Duch – jak wiadomo, kapryśny z natury – tym razem wyraźnie natchnął Jana Gondowicza, bohatera panelu dyskusyjnego poświęconego awangardzie. Odwołując się do tradycyjnych formuł i definicji, stosując zarazem me­tody radykalnego biografizmu a nie stroniąc przy tym od historycznej gawędy, anegdoty i cytatu, udowod­nił, że prawdziwa awangardowość to również kwestia temperamentu i publicznej manifestacji.
W zdecy­dowanie bardziej stonowanym wystąpieniu Michał Herer zwrócił uwagę na odniesienie do aktualności jako możliwe kryterium postawy awangardowej, o ile „aktualność” nie jest po prostu tożsama z teraź­niejszo­ścią, z tym, co za „teraźniejsze” uznajemy, lecz – przeciwnie – oznacza wszystkie te zjawiska i procesy, które każdą teraźniejszość podważają i niszczą, które świadczą raczej o tym, kim się w danej chwili „stajemy” a nie kim „jesteśmy”.
Mateusz Falkowski upierał się, żeby zrezygnować ze wszystkich kryteriów zewnętrznych i ogólnych (poszukiwanie uniwersalnego języka, bunt, odniesienie do aktualności...) na rzecz szczegółowych rozstrzyg­nięć, jakich pisarze awangardowi dokonują w swej artystycznej praktyce, za każdym razem od nowa odpo­wia­dając na pytanie „czym pisać?” – zwykle bowiem materią wyrazu nie jest język, lecz np. obraz, dźwięk lub namięt­ność.
 
Krótka przerwa, jaka nastąpiła po dyskusji, wprawiła wszystkich w iście bachiczny nastrój, który utrzymał się przez całą część drugą, stricte już artystyczną. Połączenie wina, muzyki i literatury – czasem przybierające postać wyrazistych kompozycji kontrapunktycznych, innym razem ewidentnie zbliżając się do trudnej w odbiorze polifonii – potwierdziło nieprzebrane bogactwo i zaskakujące możliwości awangardowych form sztuki.
Fragmenty swoich dzieł przeczytali Wiktor Rusin i Jacek Dobrowolski, fragment powieści Węgla! Witolda Kaszpiro, który nie zwykł pojawiać się publicznie, odczytał W. Rusin. Muzykę produkowali P. Zakrocki i M. Górczyński. Lekturę poprzedziły krótkie prezentacje autorów i ich twórczości.