Redakcja OM

Na wszelkie pytania, propozycje, komentarze, krytyki i sugestie czekamy pod adresem redakcja{małpka}orgiamysli{kropka}pl (Ten zapis chroni nas przed spamem).

Newsletter - subscribe!

Drodzy Czytelnicy! O wszystkich wydarzeniach w OM, takich, jak kolejne edycje naszego magazynu on-line, spotkania, konferencje, imprezy, publikacje itd. – informujemy w rozsyłanym nie częściej niż (średnio) raz na miesiąc newsletterze OM. Aby go otrzymywać – lub aby przestać go otrzymywać – wystarczy napisać do nas e-mail na podany wyżej adres. Serdecznie zapraszamy!

Co to jest OM?

Orgia Myśli narodziła się oficjalnie w lutym 2005 roku, lecz sama jej koncepcja sięga co najmniej początku bieżącego stulecia. Co było jej tłem? Podzielane przez nas odczucie, że nie istnieje w Polsce magazyn literacki (w jak najszerszym znaczeniu tego słowa), ani papierowy, ani internetowy, który zaspokajałby wszelkie nasze intelektualne i estetyczne potrzeby; który chcielibyśmy czytać i w którym chcielibyśmy sami publikować. Zamiast narzekać na brak, postanowiliśmy go zapełnić i stworzyć własną inicjatywę, której zasięg w naturalny sposób sam się poszerzył, zważywszy na małą witalność życia intelektualnego w naszym kraju: w ten sposób Orgia Myśli przekształciła się w ośrodek niezależnej (ideologicznie, instytucjonalnie i towarzysko) myśli krytycznej i refleksji nad kulturą, społeczeństwem, jego dyskursami i polityką, nie przestając zarazem promować najbardziej postępowej i poszukującej literatury współczesnej. Myśl orgiastyczna, jak to nazywamy (dla patosu, dla wicu, dla przyjemności i dla odróżnienia), nie jest ani prawicowa, ani lewicowa, ani centrowa, choć jest polityczna. Nie jesteśmy gromadką estetów, bo prawdziwa myśl to zawsze: wojna o wolność. Myśl orgiastyczna wojuje zaś głównie z myślą (i sztuką) publicystyczną: przewidywalną, zajmującą stanowiska i zwykle zbyt prostą, gdy chodzi o naprawdę ważne sprawy. Dla nas prawda – po pierwsze, jest złożona i niejednoznaczna, a po drugie – trzeba ją dopiero stworzyć. Dane są tylko komunały (nimi zaś też się zajmujemy: OSK) – toteż szukamy tego, co nieoczywiste.

Orgia Myśli dostępna jest na bieżąco w internecie, od czasu do czasu zaś w „realu”. Wieczory i wydarzenia dotychczas zorganizowane przez Orgię Myśli dokumentuje osobny dział Wydarzenia. Spotykały się one z dużym zainteresowaniem publiczności. Orgia Myśli doczekała się jak dotąd kilkuset stałych czytelników w kraju, w Europie i na świecie.

Siedzibą redakcji Orgii Myśli jest Warszawa.

Jacek Dobrowolski - redaktor naczelny.

Członek-założyciel OM, od wiosny 2011 redaktor naczelny. Ur. 1976. Pisarz i flozof.

Redaktor – Maksymilian Maria Wolski

Humanista z wykształcenia. Anty-huma­nista z wyboru. Za najwyższą wartość współczesnego życia uważa anonimowość, toteż nigdy publicznie się nie ujawnia, zachowując pełne incognito. Ulubiony kolor: szarość. Ulubiona pora dnia: przedświt. Ulubiona potrawa w niedzielę: rosół. W pracy kieruje się ortodoksyjną etyką Kantowską, po godzinach zaś oddaje się najbardziej wyuzdanym moralnym ekscesom – leżąc na kanapie i wpatrując się w sufit. Hobby: obserwacja człowieka, rzeczywistości, kultury, przyrody. Wszystko to zaś znajduje się w literaturze, toteż ostatecznie jest ona jedynym jego zajęciem.

Mateusz Falkowski

Ur. 1976. Z OM współpracuje tyleż ze względu na orgię, co na myśl. Przed my­śle­niem zaś – ży­wym, świe­żym, cho­­ć­by i orgia­stycznym – stoi od zawsze i wciąż jedno tylko zadanie: walka z teologią. Dlatego try­wia­l­nym wy­daje mu się os­tatnio zasłyszany pogląd, iż Jan Paweł II jest dowodem na istnienie Boga. Rzecz raczej w tym, że nie jedynym, nie ostatnim, nie najdobitniejszym. Wszak gdzie dwóch lub trzech zbierze się... Nie ma więc po­wo­­du, by wzru­szać się czymś, co zrobi jakakolwiek zbiorowość. – Wiadomo, co robi.
Czym­że jednak byłaby słuszna mizantropia bez odrobiny ciekawości, ek­s­pe­rymentu, fas­cy­na­cji na­wet?! Bez do­mieszki przewrotnej „filantropii”?... Flau­bert niezmiennie pozostaje tu pre­kur­so­rem, przy­kła­dem i wzor­cem.
Po­śród kilku jak dotąd czytelników uchodzi za pisarza ciężkiego w lekturze a na­wet prze­sad­nie her­­me­­ty­cz­ne­go. „Cóż, nawet banał – i zwłaszcza on! – nie jest prostacki. To cała osobna doktryna! Każdy frazes ma swo­­ją dog­ma­tykę, swoje ‘dziesięć przykazań’!... Nic tak nie wciąga i nie odurza. Zdarza się, że czło­wiek ani się obejrzy a już uprawia scholastykę...”

Antoni Poll

Pracownik sfery budżetowej. Finansowo całkowicie zależny od przysługującej mu części wydatków Ministerstwa Edukacji. Ra­­cjo­­nalista: wszelkie obserwacje, doświadczenia, „badania terenowe” uważa dziś za całkowicie zbędne. Chyba że dotyczą świa­ta przyrody, w tym ekonomii. Sam Homo sapiens stał się gatunkiem zanadto czytelnym i przewidywalnym.
Ja­ko jedyny współpracownik OM pobiera za swoje teksty wynagrodzenie. Uważa to za swój obowiązek. Marzy bowiem o V Rzecz­pospolitej, w której dystrybucja dochodów nie będzie zależna od układów ani moralności, a jej celem stanie się bezpośrednia ko­ru­pcja myśli. Ogólną teorię korupcji zawiera zbiór jego niepublikowanych esejów „Pieniądz i umysł”.

Redaktor korespondencyjny – Filip Sikorski

Filip Sikorski. Hungarysta, literaturoznawca. Mieszka w Helsinkach, nad brzegiem morza. Zajmuje się twórczością Miklosa Szentkuthyego. Jego nieustannym źródłem inspiracji jest muzyka Francisa Poulenca.

 

Redaktor korespondencyjny – Jarosław Rubinstein

Nasz człowiek za oceanem. Niedługo powie więcej. Nie tylko o sobie.

 

PATRZ TAKŻE DZIAŁ: AUTORZY