Sikorski: Ku poetyce schizoanalitycznej

Autor: 

Dodano 13.02.2010

Jak zatem wyglądałaby schizoanaliza tekstu? Pierwsza operacja – ta, która odpowiada za powstawanie melodii w muzyce – tworzy strumień tekstu. Należałoby przede wszystkim poszukiwać w tekście wszelkich organizacji parataktycznych, a więc horyzontalnych i niehierarchicznych. Jest rzeczą naturalną, że ulubionym przedmiotem badań poetyki schizoanalitycznej będzie literatura modernistyczna z jej predylekcją do parataksy: Joyce'owska rezygnacja z interpunkcji, poliwalentna składnia Mallarmégo, długie, gubiące się we własnym wnętrzu zdania Prousta. Taka narratologia badałaby jedynie cienką powierzchnię tekstu, w pełni afirmując jego horyzontalność, aczkolwiek nie chodzi tu o strumień świadomości, lecz raczej o odkrycie tego, że już każdy tekst jest strumieniem...

Czytaj dalej